Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

20 listopada 2018

Spaghetti zapiekane a'la babka


pół opakowania makaronu spaghetti
500 g mięsa mielonego
1 cebula
2 ząbki czosnku
koncentrat pomidorowy
szczypta wędzonej papryki
sól
pieprz czarny
pieprz ziołowy staropolski
oregano
bazylia
100 g pieczarek
150 g sera żółtego
1 jajko

Makaron gotujemy w osolonym wrzątku, odcedzamy, płuczemy zimną wodą i odstawiamy na cedzaku.
Patelnię zwilżamy tłuszczem i przysmażamy drobno posiekaną cebulę z czosnkiem.
Dodajemy mięso i podlewamy odrobiną wody ok pół szkl, w tym czasie rozgniatamy wszystkie grudki mięsa (z wodą pójdzie prościej a woda później wyparuje)  smażymy mięso przez kilkanaście minut, następnie dodajemy drobno posiekane pieczarki (pozostawiając 4 szt do formy) Dodajemy koncentrat pomidorowy i jeszcze ok 10 min trzymamy na ogniu.
Zdejmujemy z ognia i przekładamy do miski do przestygnięcia.
W tym czasie do makaronu wbijamy jajko i mieszamy. Do przestudzonego sosu ścieramy 100 g sera żółtego i mieszamy.
Przygotowujemy natłuszczoną formę na babkę (silikonową). Na dnie układamy kilka plasterków pieczarek, cienką warstwę makaronu,  grubą warstwę sosu, następnie znów makaron i po bokach znów upychamy plasterki pieczarek. Kolejna warstwa sosu i przykrywamy makaronem. Na koniec posypujemy żółtym serem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika ok 190 st na 30-40 min.




Pieczony topinambur



500 g topinamburu
sól
pieprz
olej
szczypta oregano
szczypta tymianku
szczypta hyzopu

Topinambur myjemy i przecinamy na ćwiartki. dodajemy w misce przyprawy i skrapiamy olejem rzepakowym, potrząsamy by dobrze wymieszać.

Kurczaka przygotowałam w podobny sposób i piekłam obok w drugim naczyniu żaroodpornym.

Naczynie z kurczakiem wstawiamy ok 20 min wcześniej ponieważ topinambur upiecze się w krótszym czasie . pieczemy ok pół godziny.  Podajemy z surówkami.

Topinambur to warzywo do którego jeszcze się nie przekonałam, smakuje trochę jak pietruszka, trochę jak buraczki.   ;)  Jeszcze kiedyś z nim się spotkam na pewno :) 




Drobiowe tymbaliki


porcja drobiu na rosół
włoszczyzna jak na rosół;
marchewka
pietruszka 
cebula
por
seler
ziele angielskie
sól
pieprz
listek laurowy
lubczyk

dodatkowo
ugotowane na twardo jajka 1-2 
groszek z puszki
listki selera lib natka pietruszki
cytryna

Wszystko przygotujemy jak na rosół (oczywiście wyjdzie nam przy okazji rosół na obiad) 
Po ugotowaniu wyjmujemy mięso i włoszczyznę  Odpowiednią ilość rosołu (zależnie od tego ile foremek będziemy napełniać) wlewamy do kubka rosół i dodajemy żelatynę według proporcji na opakowaniu. doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Foremki wypełniamy pokrojonymi warzywami i mięsem dodając po kawałeczku jajka, zielonym listki, łyżeczce groszku i zalewamy rosołem z rozpuszczoną żelatyną. Odstawiamy do wystudzenia a potem do lodówki na kilka godzin. 
Po wyjęciu z foremek dekorujemy plasterkami cytryny i zieleninką. 




19 listopada 2018

Nalewka orzechowa - korzenna



25-30 szt zielonych orzechów
1 l spirytusu
1 l przegotowanej wody
1 pomarańcza
1 cytryna
1 kg cukru
1 laskę wanilii lub cynamonu
kilka goździków do smaku

Pomarańczę i cytrynę należy wyszorować i pokroić na plastry lub ćwiartki.
Orzechy zalać wrzącą wodą, by się sparzyły.
Po godzinie zlać wodę i zalać ponownie orzechy zimną wodą. Po trzech godzinach wodę odlać, orzechy pokroić na drobne kawałki i dodać cytrynę , pomarańczę, goździki .


Zalać wszystko spirytusem i zostawić w szczelnie zamkniętym gąsiorku na trzy tygodnie.
Po tym okresie zlać nalew, zrobić syrop z 1 litra wody i 1 kg cukru i zimny połączyć z nalewem.
Przefiltrować i zlać do butelek, odstawić na co najmniej pół roku.

Syrop orzechowy na bóle brzucha 

Orzechy kroimy na kawałki ok 25 szt, zasypujemy 2-3 szklankami cukru i odstawiamy na 3 tygodnie.  Następnie zlewamy syrop i dodajemy opcjonalnie spirytus.
Taki syrop jest lepszy od kropli żołądkowych na bóle żołądkowe.

11 listopada 2018

Tort czekoladowy - amaretto



6 jajek
300 g cukru
250 g margaryny
500 g mąki
250 ml mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody
2 łyżki syropu amaretto
4 łyżki kakao


Żółtka z margaryną i cukrem ucieramy na puszystą masę, stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną  z proszkiem do pieczenia, sodą i kakao oraz mleko. Kiedy ciasto jest już gładkie ubijamy białka i i mieszamy delikatnie. Ciasto wykładamy do tortownicy i pieczemy w temp 180 st  ok godzinę.

Masa czekoladowa i amaretto

3 budynie waniliowe
2 kostki masła
1,5 szkl cukru pudru
3 łyżki kakao
2-3 łyżki syropu amaretto
sok z połowy cytryny

Budyń gotujemy na mleku według podanego przepisu, okrywamy folią i odstawiamy do wystudzenia. Ucieramy masło z cukrem i po łyżce dodajemy wystudzony budyń. dajemy sok z cytryny i rozdzielamy masę 3/5 do jednej miski i 2/5 do drugiej. Do większej ilości dodajemy kakao i łyżkę syropu amaretto ucieramy ponownie. Do mniejszej dodajemy tylko syrop amaretto i również ucieramy.
Ciasto przekrawamy na 4 placki .. (zdarza się ze ten rodzaj ciasta wyrośnie nam na kopiec więc to odcinamy ;) można zjeść do kawki osobno) Kilka łyżek czekoladowej masy wkładamy do rękawa cukierniczego z tylką ozdobną. Równe placki układamy na paterze i rozkładamy masę na przemian (bez nasączania ponczem) wyrównujemy i przekładamy, wierzch smarujemy juz cienko białą masą, boki można posypać posypką a dookoła torcika układamy rozetki przy pomocy rękawa cukierniczego.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...